Aktualności - Puławski Ośrodek Kultury "Dom Chemika"

Strona główna » Aktualności » Dzień, w którym uchwalono Konstytucję Trzeciego Maja - praca konkursowa Nikoli Lisowskiej

Aktualności

14.05.2020

Dzień, w którym uchwalono Konstytucję Trzeciego Maja - praca konkursowa Nikoli Lisowskiej

Dzień, w którym uchwalono Konstytucję Trzeciego Maja - praca konkursowa Nikoli Lisowskiej
 

Tegoroczna edycja Turnieju „Witaj Majowa Jutrzenko” odbyła się w formie literackiej. Uczestnicy mieli za zadanie przygotować teksty na dwa proponowane w regulaminie tematy. Celem Turnieju była popularyzacja myśli i czynów wybitnych Polaków, których dzieła mają ważne znaczenie dla narodu i niepodległej Polski.

 

Konkurs został zorganizowany w 101. rocznicę uchwalenia Konstytucji, oraz dla uczczenia pamięci o uczestnikach Sejmu Czteroletniego - Julianie Ursynie Niemcewiczu, Hugo Kołłątaju, Stanisławie Kostka Potockim, ks. Adamie Jerzym Czartoryskim, marszałku Sejmu Czteroletniego Stanisławie Małachowskim czy królu Stanisławie Auguście Poniatowskim.


Decyzją jury nagrodzona została praca Nikoli Lisowskiej, uczennicy klasy II La z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 im. Komisji Edukacji Narodowej.


Gratulujemy!

Nagroda dla zwyciężczyni będzie czekała od przyszłego wtorku na portierni POK.

 

Tekst Nikoli publikujemy poniżej.

 

Dzień, w którym uchwalono Konstytucję Trzeciego Maja


Już wczesnym porankiem 3 maja 1791 roku powietrze pachniało jakoś inaczej, tajemniczą wonią. Jasne promienie słońca oświetlały Zamek Królewski. Wszyscy z napięciem i wielką nadzieją w sercu oczekiwaliśmy rozwoju wypadków.

 

Mówią, że w jedności siła… Tak, to prawda. Jeśli sięgnę pamięcią do ostatnich miesięcy, jakaś determinacja i zaangażowanie kierowały nami - grupą zapalonych patriotów, dla których Bóg – Honor-Ojczyzna zostały wyssane z mlekiem matki.

 

Szanownie nam panujący Król Stanisław August wraz z Ignacym Potockim (marszałkiem koronnym konfederacji sejmowej), Stanisławem Małachowskim (wpływowym publicystą), księdzem Hugo Kołłątajem oraz posłem krakowskim – Aleksandrem Limanowskim, razem dokonali wielkiego dzieła – stworzyli projekt Konstytucji. Pozostała więc jeszcze kwestia prawnego uregulowania ustawy zasadniczej, innymi słowy odwrócenia losów naszej ukochanej Rzeczypospolitej.

 

Termin przedstawienia sejmowi projektu Konstytucji wyznaczono zaraz po zakończeniu przerwy wielkanocnej. Była to decyzja niezwykle przemyślana, bowiem wiedząc, jakimi przesłankami kieruje się opozycja, mieliśmy nadzieję, że nie wszyscy zdążą na wtorek wrócić do stolicy.

 

W pamiętnym dniu 3 maja 1791 roku zamek otoczony został wojskami dowodzonymi przez księcia Józefa Poniatowskiego oraz tłumy mieszczan. Przebieg sesji był wyreżyserowany. Na początku odsłuchaliśmy tekst depeszy dyplomatycznych, których zadaniem było poinformować o zmieniającej się na niekorzyść Rzeczypospolitej sytuacji międzynarodowej. Idea przesłania była taka: ojczyźnie należy zapewnić bezpieczeństwo, a to gwarantuje nowa konstytucja. Niesamowite emocje targały zgromadzonymi w sali. Na polecenie Króla odczytano projekt Konstytucji. Wiwaty, okrzyki i wielka radość wypełniły jedną stronę sejmu, zaś protesty, krzyki i groźby padały od pozostałych zebranych. Napięcie i emocje sięgały zenitu, o czym świadczy m.in. wypowiedź jednego z oponentów – Jana Suchorzewskiego, który groził zabiciem szablą swojego synka, gdyby ustawa stała się prawem. Obrady miały więc dramatyczny przebieg i trwały siedem godzin. Król Stanisław August przemawiał trzykrotnie. W końcu, gdy podniósł rękę na znak chęci zabrania głosu, gest ten odebrano jako wezwanie do przyjęcia projektu przez aklamację.

 

Po chwili okrzyki ,, Wiwat Król! Wiwat Konstytucja!’’ wypełniły salę sejmową oświetloną w pełni promieniami majowego słońca. Ogromna radość zapanowała w naszych sercach. Powiew świeżego wiosennego wiatru lekko muskał naszą skórę. W powietrzu czuć było dobrą zmianę, która narodziła się w ten majowy, cudowny dzień. Stanisław August złożył od razu przysięgę na ręce biskupa krakowskiego – Feliksa Turskiego. Następnie udaliśmy się do kolegiaty świętego Jana na nabożeństwo dziękczynne, gdzie uroczyście odśpiewaliśmy ,,Te Deumlaudamus’’. Kiedy dziękowaliśmy Bogu i prosiliśmy Go o opiekę nad ukochaną Ojczyzną, w naszych sercach rodziła się wielka nadzieja na lepsze jutro.

 

Jednak nie wszyscy świętowali z nami. W sali sejmowej pozostali przywódcy opozycji m.in. hetman wielki koronny – Franciszek Ksawery Branicki. To oni właśnie postanowili wnieść manifest protestacyjny do ksiąg grodu warszawskiego. W staropolskim prawie i zwyczaju takie działanie zostało przewidziane. Drzwi kancelarii grodzkiej zostały jednak zamknięte, co uniemożliwiło im podważenie legalności swoistego zamachu stanu. W jaki sposób do tego doszło, kto był pomysłodawcą i inicjatorem akcji pozostawiam do indywidualnej interpretacji…

 

Radość, szczęście zapanowały w sercach Polaków. Dla prawdziwych patriotów dzień 3 maja skończył się dopiero w późnych godzinach nocnych. Społeczeństwo stolicy przez całą noc demonstrowało swoje poparcie dla tego wszystkiego, co się wydarzyło – dla nowej konstytucji, która otworzyła drzwi ku drodze do prawdziwej niepodległości Rzeczypospolitej.

 

Takie były kulisy uchwalenia Konstytucji, która zapisała się złotymi zgłoskami na kartach historii, odmieniła diametralnie nie tylko losy naszej Ojczyzny, ale również odbijała się głębokim echem w innych państwach europejskich. Dzień, w którym uchwalono Konstytucję 3 Maja, otworzył w sercach Polaków nadzieję na wzmocnienie państwa polskiego, na lepsze jutro, na odzyskanie niepodległości Ojczyzny. Postanowienia konstytucji oznaczały pokonanie wielopokoleniowych słabości. Hasło ,, Witaj Majowa Jutrzenko" odbiło się echem historii po dzień dzisiejszy.

 

Protokół
Protokół
© 2012-2014 Puławski Ośrodek Kultury "Dom Chemika"